niedziela, 14 maja 2017

ROBERT MILES "Dreamland" ( 1996 )

TRANCE / HOUSE

ROBERTO CONCINA - bo tak naprawdę nazywał się ROBERT MILES - był włoskim kompozytorem, klawiszowcem i producentem choć na świat przyszedł w Szwajcarii. Piszę "był" bo niestety muzyk zmarł nagle 9 maja 2017 roku w wieku zaledwie 47 lat. Zabiło go to cholerne raczysko, z którym walczył przez 9 miesięcy. Nigdy nie byłem fanem muzyki trance, house czy chillout jednak w 1996 roku urzekło mnie jego pianino. Nagrywał muzykę instrumentalną, a singiel "Children" w housowo-trance'owym stylu nie powinien w ogóle mnie zainteresować. Jednak kolejny singiel "Fable" ( znów pianino w refrenie ) spowodował, że choć mogło to dla fana QUEEN czy PINK FLOYD być niedorzeczne, to z utęsknieniem czekałem na debiutancki album "Dreamland" ( 1996 ).

Pamiętam kiedy od kolegi KRZYSZTOFA ( alias CUKIER, pozdrawiam ) dostałem cały album nagrany jeszcze na kasecie magnetofonowej z ręcznie narysowaną okładką specjalnie dla mnie. Krótko później nabyłem oryginał. Okazało się, że cała płyta jest świetna i w każdym nagraniu słychać wspomniany fortepian. Słuchałem tego codziennie. Mam bardzo miłe wspomnienia z tego okresu choć z "CUKREM" nie mam kontaktu od ponad dekady. Płyta odniosła gigantyczny sukces na całym świecie niejednokrotnie pokrywając się platyną. Wydano później nawet jej wznowienie wzbogacone o nowy utwór "One And One", który to EDYTA GÓRNIAK wykonała w 1999 roku tym samym na plecach ROBERTA odnosząc swój jedyny sukces w życiu.

Artysta cały czas poszukiwał i choć to doskonale rozumiem to było mi przykro kiedy jego drugi album ""23am" ( 1997 ) nie miał już nic wspólnego z debiutem. To już był muzyka dla DJ-ów, której osobiście nie trawię. Muzyk swój ostatni piąty album "Thirteen" wydał w 2011 roku. Słuchałem go nawet mając nadzieję na powrót do przeszłości jednak nic z tego. Pozostaje ta jedyna wyjątkowa płyta. W ubiegłym roku ukazało się jej wznowienie z racji 20-lecia jej wydania. Polecam gorąco. Dziękuję Ci ROBERT, że wspaniały album i wspomnienia z nią związane. Często bardzo intymne i osobiste. Twój album "Dreamland" jest jedynym z gatunku TRANCE / HOUSE w mojej kolekcji. I tak niech pozostanie.



POSŁUCHAJ:

https://www.youtube.com/watch?v=6QEPrDBMqJ0

oraz

https://www.youtube.com/watch?v=hcqNRaQRUog

Pozdrawiam

OSKAR PENDYK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz