środa, 10 maja 2017

DAVE DAVIES & RUSS DAVIES "Open Road" ( 2017 )

ROCK

DAVE DAVIES znany jest przede wszystkim jako gitarzysta i również wokalista wspomagający brytyjskiego THE KINKS, który na scenie obecny był od połowy lat 60-tych do połowy 90-tych. Właśnie wydał ósmy album solowy i choć jest on muzykiem rockowym, a okładka do powyższego "Open Road" zdaje się sugerować, iż mamy do czynienia z albumem bluesowym to.....niestety to tylko sugestia.

Album artysta nagrał wspólnie z synem, RUSSEM DAVIESEM. Trudno właściwie go sklasyfikować. Dość średni początek w postaci "Path Is Long" czy co najmniej dziwny utwór tytułowy "Open Road" też nie zachęcają. Ten drugi ma takie brzmienie jak gdyby nagrywany był po mocno zakrapianej imprezie. Amatorszczyzna i kakofonia biją tutaj po uszach. Później wcale nie jest lepiej. Fakt, DAVIES żadnym świetnym wokalista nie jest o czym przekonamy się słuchając następnego "Don't Wanna Grow Up", ale też ani ręki kompozytorskiej ani konsoleciarskiej tutaj nie wyczuwam. Kolejny "Sleep On It" brzmi - zapewne dzięki monotonnemu podkładowi - brzmi niczym wczesna wersja demo, a nie finalny zmiksowany utwór. Tutaj za to mamy miłą dla ucha linie melodyczną. Śmiało polecić mogę za to nagranie "Slow Down". To kompozycja dla fanów może i nawet TOMA PETTY'EGO i jego "łamaczy serc". Cóż, zobaczymy co na solowym albumie zaprezentuje jego starszy brat RAY (nota bene również z THE KINKS ), którego nowy album "Americana" już mam i wkrótce o nim kilka słów.

POSŁUCHAJ:

https://www.youtube.com/watch?v=vbmp56InPyc

Pozdrawiam

OSKAR PENDYK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz